Prawie każdego dnia w świecie kosmetyków i sprzętu fryzjerskiego pojawiają się nowinki.
Niektóre z nich przechodzą zupełnie bez echa, spora część zdobywa uznanie użytkowniczek a wybrane nowości stają się topowymi produktami. Czasem trudno jest się przekonać do nowych kosmetyków, dlatego bardzo ważna jest opinia osób, które miały już styczność z danym kosmetykiem. Ja w ostatnim czasie wypróbowałam sporo nowości, dlatego dziś przedstawię Wam moje Top 5 najbardziej obiecujących nowinek.
1. Pierwszą nowością, o której chciałabym Wam opowiedzieć jest szczotka parowa firmy FOX Steam Brush. Ponieważ z natury mam włosy falowane od dłuższego czasu szukałam szybkiego i bezpiecznego sposobu na prostowanie.
Oczywiście wybór prostownic jest ogromny, ale oprócz efektu prostych włosów zależało mi również na tym, aby moje włosy były chronione podczas prostowania. Dlatego mój wybór padł na szczotkę parową FOX Steam Brush. Szczotka zawiera unikalny zbiorniczek, do którego należy wlać wodę i można zacząć prostowanie. Do wyboru mamy szeroki zakres wyboru temperatury, dzięki czemu możemy dostosować moc szczotki do rodzaju włosów (im włosy bardziej zniszczone lub delikatne tym niższa temperatura).
Dużym plusem jest tu także długi obrotowy kabel, dzięki któremu operowanie szczotką jest proste i przyjemne. Wytwarzana podczas stylizacji para wodna dogłębnie nawilża włosy i sprawia że są one gładkie i lśniące. Teraz mogę codziennie prostować włosy nie martwiąc się o to, że będą przesuszone czy zniszczone.
Sprawdź tutaj: klik
2. Kolejnym produktem, który bardzo miło mnie zaskoczył, jest czarne mydło z oliwek. Wiele słyszałam o tym kosmetyku, jednak nigdy wcześniej go nie używałam. Postanowiłam spróbować. Czarne mydło ma bardzo wiele zastosowań jednak u mnie najlepiej sprawdza się jako peeling enzymatyczny do twarzy. Byłam bardzo zaskoczona, że jet to produkt na tyle delikatny, że nie podrażnia mojej wrażliwej, skłonnej do alergii i naczynkowej cery. Delikatny a jednak skuteczny. Mydło bardzo dokładnie oczyszcza i odświeża cerę, może być również używane jako peeling do całego ciała. Bardzo dobrze sprawdza się także jako maska nawilżająca do suchych dłoni i popękanych pięt. Czarne mydło z oliwek jest kosmetykiem wszechstronnym, umożliwiającym stosowanie na wiele sposobów, a z jego używania płynie wiele korzyści dla cery i skóry między innymi: nawilżenie, zmiękczenie, oczyszczenie, a nawet regeneracja uszkodzonego naskórka. Dzięki delikatnemu neutralnemu zapachowi mydło może być stosowane również przez osoby wrażliwe na ciężkie, chemiczne zapachy.
Sprawdź tutaj: klik
3. Teraz przyszedł czas na mojego „ulubieńca” wśród olejków do włosów, czyli Natural World Coconut Water Weightless Hair Oil. Bardzo cenię sobie kosmetyki wielofunkcyjne, a ten olejek kokosowy można stosować na wiele sposobów, np. po umyciu na wilgotne lub suche włosy, jako odżywkę lub wykończenie stylizacji, można również dodać kilka kropel do wybranego szamponu lub odżywki, aby spotęgować ich nawilżające działanie. Ja osobiście stosuję olejek jako silną kurację odżywczą - nakładam go na nieumyte włosy, a po godzinie myję włosy szamponem. Olejek Coconut Oil można również dodawać do balsamów, lotionów, mleczek do ciała a także kremów do dłoni i stóp aby wzmocnić nawilżenie i cieszyć się przyjemnym zapachem kokosa.

Sprawdź tutaj: klik
4. W ostatnim czasie zachwyciła mnie nowa seria Paul Mitchell Marula Oil- wypuszczona przez znaną amerykańską firmę Paul Mitchell. Marula Oil to ekskluzywne kosmetyki zawierające tłoczony na zimno olejek uzyskiwany z owoców drzew rosnących w Afryce. Szczególnie przypadł mi do gustu szampon, który świetnie nawilżył moje włosy i nadał im blasku. Unikalne właściwości olejku sprawiły również, że moje końcówki są bardziej gładkie i miękkie w dotyku. Szampon jest bardzo wydajny, a jego opakowanie zawiera pompkę, dzięki której aplikacja kosmetyku jest bardzo łatwa. Dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów i kwasów oleinowych włosy są nie tylko nawilżone, ale również zregenerowane. Dzisiaj jest to dla mnie numer 1 wśród szamponów.

Sprawdź tutaj: klik
5. Na koniec chciałabym Wam opowiedzieć o farbie Joico Lumishine, która w bardzo krótkim czasie podbiła moje serce. Produkt to innowacyjna koloryzacja zawierająca formułę Argiplex, która chroni włosy podczas farbowania. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się, aby moje włosy po koloryzacji były tak gładkie, błyszczące i nawilżone. Kolor za każdym wyrazem wychodzi „czysto” bez niepożądanych odcieni i refleksów, a do tego jest trwalszy niż w przypadku pozostałych farb, które używałam. Farba jest delikatna dla włosów i skóry głowy, a więc nie wywołuje podrażnień i alergii, posiada również bardzo przyjemny zapach. Do tej pory nie spotkałam się z farbą która pozostawiałaby moje włosy w tak świetnej kondycji jak Joico Lumishine.

Sprawdź tutaj: klik
Tak wygląda moje Top 5 wśród nowości. Mam nadzieję, że przedstawione produkty również Wam przypadną do gustu. Już nie mogę się doczekać aby przedstawić mój kolejny ranking - tym razem poświęcony produktom na lato. Nie bójcie się eksperymentować z włosami i kosmetycznymi nowościami, bo nigdy nie wiadomo kiedy natraficie na swój wymarzony kosmetyk.